Todoist – planowanie zadań bliskie perfekcji?

Jeżeli szukasz wszechstronnej aplikacji do zarządzania zadaniami i projektami (z możliwością pracy grupowej), mam dla Ciebie świetną propozycję: Todoist.

Nie jest to świeżynka. Todoist jest dostępny na rynku już od dłuższego czasu. Osobiście miałem z nim do czynienia kilkukrotnie, ale po kilku dniach odpadałem. Nie byłem w stanie przekonać się nie tylko do specyficznego designu, ale przede wszystkim do funkcjonalności bezpłatnej wersji.

Gdy tylko przetestowałem Nozbe, postanowiłem dać Todoistowi ostatnią szansę. Tym razem jednak zainwestowałem w komercyjną wersję z odblokowanymi wszystkimi funkcjami. 3 euro miesięcznie.

Źródło: Todoist

Źródło: Todoist

Efekt? Pracuję na Todoiście jakieś 3 miesiące i nie odczuwam ochoty zamiany na inny produkt. Powierzyłem mu wszystkie swoje zadania i projekty.

Skąd ta ekscytacja? Todoist to prawdziwy kombajn. Łączy w sobie funkcjonalności z wielu różnych platform, w których zawsze brakowało mi jakieś konkretnej opcji. Tu jest w zasadzie wszystko, a na pewno wszystko, co jest mi potrzebne do wydajnej, produktywnej pracy.

Na propsie:

  • Funkcjonalny interfejs użytkownika – większość rzeczy ustawia się w ekspresowym tempie. O ile w Nozbe trzeba było się naprawdę naklikać, np. żeby zmienić datę, tak tutaj działa to magicznie prosto.
  • Możliwość ustawiania parametrów zadania (tj. przypisanie do konkretnego projektu, ustawienie daty czy poziomu priorytetu) już w trakcie jego wpisywania (komendy).
  • Możliwość tworzenia podprojektów (w tym wielostopniowych struktur) – coś czego strasznie brakowało mi w Nozbe.
  • Bardzo wygodne układanie codziennych list – przeciąganie ich na zasadzie drag and drop. Zadania o wysokim priorytecie oraz z ustawionym czasem od razu wskakują na górę. Ich kolejności już nie można zmienić, ale takie rozwiązanie jest w sumie bardzo intuicyjne.
  • Customizowane filtry – można tworzyć różnorodne listy – np. zadania służbowe i osobiste, zadania o wysokim priorytecie, filtrowane wg konkretnych dat, projektu itp. Możliwości są w zasadzie nieskończone. To my ustalamy jak nasze wszystkie zadania mają być wyświetlane. Autorzy udostępniają bardzo wiele różnych komend i kombinacji.
  • Bardzo dobra cena – w planie dla firm płacimy 3 euro miesięcznie.
  • Otrzymujemy również w pełni funkcjonalną wersję mobilną oraz desktopową.

Czego mi brakuje

  • Brak możliwość zaznaczania kilku zadań jednocześnie, aby je np. usunąć lub zmienić termin zakończenia. EDIT: Jak celnie podpowiedział „nrm” w komentarzu, zaznaczanie kilku zadań jednocześnie jest możliwe przy użyciu klawisza „CMD” (na Macu). Dodatkowo autorzy zaimplementowali funkcję „smart scheduler” do inteligentnego ustalania terminów na przedawnione zadania.
  • Więcej opcji layoutowych – zmiany domyślnego wyglądu motywu. Nie wygląda on aż tak tragicznie, ale z jakiś powodów jednak mocno kojarzy mi się z produktami Microsoftu 🙂
  • Nie można ustawić ile czasu zajmie dane zadanie. Ta funkcja jest dostępna w Nozbe. OK, może nie jest to najistotniejsze, niemniej miło byłoby, żeby aplikacja automatycznie zliczała czas trwania wszystkich zadań na dany dzień.

Polecam!

Zachęcam do wypróbowania bezpłatnej wersji Todoista. Choć nie posiada tych wszystkich funkcji, dzięki którym praca na zadaniach stała się dla mnie bardzo wygodna (te przyjemności kosztują już 3 euro miesięcznie – w planie biznesowym), nie mniej może dać Ci dobre rozeznanie, czy warto w nią zainwestować. Co istotne, Todoist w przeciwieństwie do Nozbe nie narzuca limitów projektów.

Share this:

Niestrudzenie dążę do rozwoju, zwiększania swoich umiejętności i bycia lepszym człowiekiem. Piszę swojego bloga. Nagrywam vlogi. Uczę się programowania. Pracuję w PR i marketingu. Jestem wielbicielem skreślania zadań ze swoich list to-do.

  • nrm

    Patryku, wciśnij cmd, przytrzymaj i kliknij (zaznacz klikiem) kilka zadań 😉
    Z kolei do zliczania czasu jest Toggl, który integruje się z todoist.

    • Głupiś ja 🙂 Faktycznie można zaznaczać kilka zadań, co w sumie wydaje się być oczywistym sposobem. Dziękuję!

  • Piotr

    Todoist jest świetny! Dzięki za pomysł, przesiadam się z Trello 🙂

  • Masakra milion programów GTD a każdy niedorobiony. Od roku jadę na Nozbe, mimo że funkcjonalnie upośledzony i stoi w miejscu od wielu lat, to najtrudniej mi coś w nim zgubić.

    • Nozbe męczyłem przez kilkanaście tygodni, i nie mogę zaprzeczyć, że ma swoje atuty. Ale kiedy przesiadłem się z powrotem na Todoista, ponownie odkryłem, co to znaczy szybkie wprowadzanie zadań do projektów i zarządzanie listami.