Pięć aplikacji, które uczyniły moje życie cudowniejszym!

W ostatnim czasie odkryłem kilka aplikacji i usług, które zmieniły moje życie na lepsze! Większość z nich wcale nie jest nowa, ale z jakiś powodów czułem opory, żeby wcześniej z nich korzystać.

Co ciekawe, dzisiaj nie wyobrażam sobie bez nich normalnego funkcjonowania. Aż tak dobrze mi się na nich pracuje! Aż tak pozytywnie wpłynęły na mój tryb pracy! Serio!

Właśnie z tego powodu odczuwam dużą ochotę, aby się nimi z Tobą podzielić.

Planowanie życia z tablicami i kartami – Trello

Co o prawda planuję osobny wpis o Trello, ale nie jestem w stanie powstrzymać się już teraz, żeby nie pozachwycać się nad tym narzędziem.

Tak – tym Trello, do którego miałem już kilka podejść i absolutnie nie jest żadną nowością rynkową.

Tym razem znalazłem jednak dla tej usługi świetne zastosowanie. Na tablicach trzymam ogólne nazwy projektów lub cele, zaś w Nozbe lub Todoiście już konkretne zadania.

Wcześniej stosowałem do tego Google Sheets, ale przenoszenie między sobą komórek nie było tak proste i przyjemne jak ma to miejsce w Trello.

Trello

Po co zapamiętywać i wklepywać ręcznie hasła? – Dashlane

Kiedyś wpisywałem wszystkie hasła „z palca”. Wszystkie je zapamiętywałem! W tym celu stosowałem różne kombinacje jednego głównego hasła, dzięki czemu przypominanie sobie różnych wersji nie było aż tak dużym zmartwieniem.

Problemem był jednak czas potrzebny na logowanie się do różnych usług oraz częste pomyłki (zamiast małej litery trzeba było wpisać dużą, itp.).

Dodatkowo, gdy zacząłem korzystać do celów służbowych z dziesiątek nowych usług, moja głowa spuchła. W tym przypadku nie mogłem już stosować swoich ulubionych kombinacji, tylko generować całkowicie losowe znaki, jak np. $gfEB0@+1S34 – i weź to człowieku postaraj się zapamiętać…

Ten cały ból jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zdjęła ze mnie aplikacja Dashlane, która nie tylko przechowuje zaszyfrowane hasła do usług internetowych, ale również stanowi generator nowych haseł. Wpisuje jedno główne hasło (raz na jakiś czas), dzięki czemu nie muszę już tego robić w przypadku pomniejszych serwisów.

Dodatkowo Dashlane umożliwia udostępnianie haseł do swoich serwisów (np. Netflixa) innym osobom na ograniczonych prawach. Dzięki temu druga osoba nie będzie mogła Twojego hasła zmienić i odciąć Cię od usługi. Fajne w przypadku, gdybyś chciał np. tymczasowo pożyczyć swoje konto do Netflixa któremuś ze znajomych 😉

Ale dlaczego Dashlane? Czemu nie zapisywać haseł w przeglądarce (też są szyfrowane) czy w innej apce – np. 1Password? Po pierwsze, przeglądarka nie posiada wyżej wymienionych funkcji. Po drugie, w przeciwieństwie do 1Password, Dashlane jest darmowy na 1 urządzenie.

POLECAM!

Dashlane

Skrzynkę mailową powinno się odstrzelić – Slack

W świecie korpo, Outlook i generalnie poczta mailowa to standard oraz podstawowe narzędzie komunikacji. Większość prostej komunikacji w stylu „tak”, „dziękuję”, „ok”, jest prowadzona właśnie przez maila.

Nie tylko zawala to naszą skrzynkę pocztową (trudniej odróżnić istotne wiadomości od bullshitu), ale również niepotrzebnie wydłuża komunikację.

Po co odpisywać na maile i tracić na to niepotrzebnie czas, skoro można wykorzystać komunikację w czasie rzeczywistym, aby załatwić szybko i efektywnie najważniejsze sprawy przy użyciu chata przypisanego do konkretnego projektu i zespołu?

Slack to taki IRC, który można zastosować do prywatnych celów firmowych.

Maile niech posłużą do wymiany najważniejszych ustaleń, finalnych dokumentów, raportów itp. – szczególnie w komunikacji wewnętrznej.

Slack

Źródło: www.getheroik.com

Nigdy więcej notowania w plikach tekstowych – Evernote

Jeszcze do niedawna szybkie myśli, ustalenia ze spotkań, procedury działań spisywałem w plikach tekstowych lub w Google Docs.

Negatywnym efektem takiego podejścia był mega bajzel – pozostawione luzem pliki na pulpicie lub osierocone dokumenty w chmurze  Google’a.

Evernote łączy szybkość i wygodę stosowania plików tekstowych, z multimedialnymi funkcjami edytora, choćby takiego jak Google Docs, oraz możliwością gromadzenia dokumentów w centralnym repozytorium w chmurze.

Evernote w swojej podstawowej wersji jest bezpłatny – w tym momencie darmowy plan jeszcze mi wystarcza. Ale gdy tylko przekroczę limit miejsca, od razu wykupię roczny abonament.

Evernote

Genialne i proste tworzenie screenshotów – Skitch

Użytkownicy Maca mają do swojej dyspozycji bardzo fajne i przydatne narzędzie – komendę CMD+4, która tworzy szybkie zrzuty oznaczonego fragmentu ekranu.

Takie wbudowane rozwiązanie systemowe ma jednak trzy wady:

  • Natywnie generuje pliki PNG, które bardzo dużo ważą (co prawda za pomocą komendy w terminalu można zmienić format np. na JPGi).
  • Zapisuje pliki w Biurze (czyli na pulpicie) – to pewnie też można zmienić, co nie zmienia faktu, że nie mogę zapisać pliku do wybranej przez siebie lokalizacji.
  • Takie pliki graficzne trzeba już edytować w osobnej aplikacji.

Skitch rozwiązuje te trzy problemy za jednym zamachem. Zapisuję pliki w wybranym przez siebie formacie i gdzie chcę. A na dodatek mogę przedtem dokonać edycji, np. narysować strzałki, podkreślenia, rozpikselizowanie jakiegoś obszaru.

Gotowy plik mogę zapisać na dysku lub w Evernocie!

A ta cała przyjemność ile kosztuje? NIC! Do Czech mam za darmo 😉

To tylko 5 narzędzi, ale jestem przekonany, że ich odpowiednie wykorzystanie doda Ci skrzydeł. Dzięki nim ogarnianie swojej pracy, planowanie celów, komunikacja ze współpracownikami stanie się po prostu lepsza i efektywniejsza.

Jeżeli masz jakieś swoje perełki, które wykorzystujesz na codzień, daj koniecznie znać. Może być w komentarzu, na fejsbuniu, na maila. Dowolnie. Będę Ci ogromnie wdzięczny! Kocham takie apki!

Share this:

Niestrudzenie dążę do rozwoju, zwiększania swoich umiejętności i bycia lepszym człowiekiem. Piszę swojego bloga. Nagrywam vlogi. Uczę się programowania. Pracuję w PR i marketingu. Jestem wielbicielem skreślania zadań ze swoich list to-do.